Jak zaplanować “Walentynki” w szkole?

W ostatnich latach do kalendarza imprez ogólnoszkolnych dołączyła  nowa uroczystość z kręgów kultury zachodnioeuropejskiej - “Walentynki”. Spotkała się ona u nas w Polsce z dużym zainteresowaniem i zyskała, głównie wśród młodszego pokolenia, wielu zwolenników. Jako osoby w pełni odpowiedzialne za wychowywanie młodego pokolenia, mające na względzie wprowadzanie nowych elementów kulturowych oraz troskę o naszą polską tradycję, proponujemy zorganizowanie wśród młodzieży szkolnej zabawy walentynkowej z elementami rodzimych obrzędów. Oprócz priorytetowego propagowania obyczaju świętowania „Dnia zakochanych” :

- kształtowanie właściwej postawy młodzieży w czasie ogólnoszkolnych imprez i przedstawień szkolnych;

- wdrażanie uczniów do aktywnego uczestnictwa w zabawach konkursowych;

- kształcenie poprawnego rozumienia wśród uczestników pojęcia “dobrej zabawy”.

Wśród elementów wchodzących w skład formy zabawy mogłyby znaleźć się na przykład:

• plebiscyt na najsympatyczniejszą uczennicę/ najsympatyczniejszego ucznia w szkole;

• konkursy:

- wiedzy na temat święta zakochanych;

- plastyczny na najładniejsza kartę walentynkową;

- poetycki na najpiękniejszą recytację fragm. wierszy wybranych polskich poetów

• inscenizacja słowno-muzyczna “Na Dzień Zakochanych” w wykonaniu uczniów.

Zabawa walentynkowa według podanych powyżej wskazówek miała miejsce 14 lutego 2008 roku w Szkole Podstawowej w Ostrożanach. Trwała ona od godziny ósmej do godziny trzynastej dwadzieścia, zgodnie z zaplanowanym wcześniej scenariuszem imprezy, dołączonym poniżej.

W czasie planowych trzech pierwszych godzin lekcyjnych trwała poczta walentynkowa, a na godzinach – czwartej i piątej uczniowie i nauczyciele bezpośrednio uczestniczyli w szkolnej zabawie przygotowanej na górnym korytarzu. Forma takiej zabawy spotkała się u nas z dużym zainteresowaniem ze strony uczniów i uznaniem ze strony nauczycieli. Stąd też zachęcamy do skorzystania z naszych doświadczeń.

Zaobserwowałam ze strony uczniów żywe zainteresowanie “Pocztą walentynkową”. Uczniowie chętnie przesyłali sobie życzenia na przygotowanych, kartkach okolicznościowych.

Inscenizacja “Dnia Zakochanych” spotkała się również z miłym odbiorem ze strony oglądających ją osób.

Celowo dobrany ubiór młodych aktorów w barwach różowo – czerwonych, symbolizujących to święto, stosownie podkreślał charakter ich serdecznych i tkliwych wypowiedzi. Natomiast na podstawie przeprowadzonego konkursu wiedzy zauważyć można było, że uczniowie prawidłowo kojarzyli przesłanie zachodnioeuropejskiego zwyczaju “Dnia Zakochanych” z polskimi zwyczajami o zbliżonej tematyce, takimi jak:

8 Marca, Dzień Matki, Dzień Chłopca, itp..

Zachowanie uczniów naszej szkoły podczas przeprowadzonej imprezy dowiodło, że istnieje wśród młodych osób potrzeba okazywania takich uczuć, jak: sympatia, miłość – przyjaźń , szacunek, życzliwość - względem siebie. Należy jednak poprawnie pokierować zachowaniami dorastających osób i wskazać im drogę, w jaki sposób można zrobić to kulturalnie i taktownie. Szkoła, jako miejsce edukacji i wychowania młodego pokolenia, jest w stanie sprostać takim wyzwaniom.

Program Ogólnoszkolnej imprezy walentynkowej 14.02.2008.

4-osobowy zespół "listonoszy" zebrał do skrzynki indywidualne “walentynki” z życzeniami i dostarczył je adresatom.

Na trzeciej godzinie lekcyjnej “listonosze” weszli do każdej klasy, rozdali karty do głosowania w konkursie na najsympatyczniejszą uczennicę / najsympatyczniejszego ucznia szkoły i zebrali głosy do skrzynki pocztowej.

Na czwartej godzinie lekcyjnej została otwarta skrzynka, policzono głosy i wyłoniono zwycięzców wg liczby otrzymanych “walentynek”

Przedstawienie zostało zaprezentowane przez uczniów klasy czwartej

* plastyczny na najciekawszą kartkę walentynkową z życzeniami w formie wierszyka

* konkursu na najsympatyczniejszą uczennicę/najsympatyczniejszego ucznia naszej szkoły

* wiedzy na temat Święta Zakochanych

* “ Poetyckie Walentynki”

Chętni uczniowie odpowiadali na przygotowane pytania (zał. 4), zapisuj¹c swoje odpowiedzi na

kartkach, a następnie głośno je odczytując.

Komisja oceniała poprawność odpowiedzi i przyznawała punkty.

Podczas tego konkursu nastąpiło ogłoszenie wyników konkursu na

najsympatyczniejszą uczennicę i najsympatyczniejszego ucznia:

1) 2 przedstawicieli “listonoszy” “Poczty walentynkowej” poprosiło zwycięzców o wystąpienie,

2) wręczenie nagród,

3) przeprowadzenie krótkiego wywiadu

“Czy jesteś zaskoczona / zaskoczony werdyktem?”

“Co czujesz?”,

“Na kogo sama/ sam głosowałaś/ głosowałeś?”

- Zakończenie konkursów

Ok. 13.20 - Zakończenie imprezy

Załącznik 1

Kartka walentynkowa

Należy przygotować wcześniej w niezwykłym kształcie kartkę walentynkową, z życzeniami w formie wiersza /min. 4 wersy/ ukochanej - lubianej osobie, przy czym strona graficzna i literacka powinna być autorstwa jednej osoby Oceniane będą tylko prace wykonane ręcznie (nie na komputerze)

Załącznik 2

Kto może zostać listonoszem “Poczty walentynkowej”?

Listonoszem “Poczty walentynkowej” może zostać każda uczennica / każdy uczeń szkoły pod warunkiem, że: w dniu uroczystości wystąpi we własnym różowo - czerwonym stroju stosownym do tej okazji i swoją kandydaturę zgłosi do organizatorów,

- złoży przed organizatorami specjalną przysięgę o lojalności, uczciwości i nieujawnianiu tajemnicy zawodowej w czasie pełnienia zaszczytnych obowiązków listonosza “Poczty walentynkowej”.

Załącznik 3

Regulamin konkursu na najsympatyczniejszą uczennicę/najsympatyczniejszego ucznia szkoły

1. Każdy członek społeczności szkolnej (nauczyciel, uczeń) może oddać 1 głos na swojego dowolnie wybranego kandydata.

2. Po trzeciej godzinie lekcyjnej w dniu szkolnej imprezy walentynkowej listonosze “Poczty walentynkowej” rozdadzą w każdej klasie specjalne kartki-serduszka do głosowania i zbiorą głosy do skrzynki.

3. Na czwartej godzinie lekcyjnej komisja złożona z listonoszy “Poczty walentynkowej” otworzy skrzynkę i przeliczy głosy.

4. Jeżeli zostaną przesłane indywidualne życzenia walentynkowe do konkretnych adresatów, będą one również brane pod uwagę w konkursie jako głos oddany na daną osobę.

Załącznik 4

Regulamin konkursu “ Poetyckie Walentynki”

Należy pięknie zadeklamować wybrany frgm. wiersza , kto odgadnie tytuł i autora wiersza otrzyma dodatkowe punkty. Chętnych prosimy o zgłoszenie się do organizatorów po tekst

  1. TEKSTY

20.

Miłość to znaczy popatrzeć na siebie, 
Tak jak się patrzy na obce nam rzeczy, 
Bo jesteś tylko jedną z rzeczy wielu. 
A kto tak patrzy, choć sam o tym nie wie, 
Ze zmartwień różnych swoje serce leczy, 
Ptak mu i drzewo mówią: przyjacielu.

19.

Ja już nie chcę poetycko łgać, 
ja chcę widzieć to, na co patrzę, 
a przy tobie -- śmiać się i łkać, 
i tak na zawsze. 

18.

Niebo złote ci otworzę,
w którym ciszy biała nić
jak ogromny dźwięków orzech,
który pęknie, aby żyć
zielonymi listeczkami,
śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
aż ukaże jądro mleczne
ptasi świt.

17.

- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cię w słońcu. 
I przy blasku świec.
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, 
i na koncercie.

16.

A może byśmy tak, najmilszy,
wpadli na dzień do Tomaszowa?
Może tam jeszcze zmierzchem złotym
ta sama cisza trwa wrześniowa... 

15.

Nie widziałam Cię już od miesiąca. 
I nic. Jestem może bledsza,
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca.
Lecz widać można żyć bez powietrza.

14.

W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
Zapodziani po głowy, przez długie godziny
Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

13.

Umiłowanie ty moje!

Kształty nieomal dziecięce!

Skroń dotąd nie pomarszczona,

Białe, wąziutkie ręce!

12.

Nie z mojej sfery, Bogu dzięki,

Była kochanka ma,

Nie miała wypieszczonej ręki,

Kocham pisała przez ha.

11.

Mów do mnie jeszcze...

za taką rozmową tęskniłem lata...

każde twoje słowo

słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze

- mów do mnie jeszcze...

10.

Gdybym był młodszy, dziewczyno,

Gdybym był młodszy!

Piłbym, ach, wtenczas nie wino,

Lecz spojrzeń twoich najsłodszy

Nektar, dziewczyno!

9.

Między nami nic nie było!

żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,

Nic nas z sobą nie łączyło

Prócz wiosennych … marzeń zdradnych;  

8.

Jednego serca! Tak mało, tak mało!

Jednego serca trzeba mi na ziemi,

Co by przy moim miłością zadrżało

7.

Daj mi wstążkę błękitną –

oddam ci ją

Bez opóźnienia... Albo– daj mi  

cień twój z giętką twą szyją

- Nie! nie chcę cienia

6.

Miło po listku rwać niepełną stokroć 
I rozkochanych słów różaniec cedzić, 
Miło przy ludziach było raz powiedzieć, 
Że się kochamy, i mówić po stokroć. 

5.

Rozłączeni — lecz jedno o drugim pamięta;

Pomiędzy nami lata biały gołąb smutku

I nosi ciągłe wieści. Wiem, kiedy w ogródku,

Wiem, kiedy płaczesz w cichej komnacie zamknięta;

 

4.

Precz z moich oczu!... posłucham od razu,

Precz z mego serca!... i serce posłucha,

Precz z mej pamięci!... nie tego rozkazu

Moja i twoja pamięć nie posłucha.

3.

Już miesiąc zeszedł, psy się uśpiły,

I coś tam klaszcze za borem.

Pewnie mnie czeka mój Filon miły

Pod umówionym jaworem.

2.

Biały jest polerowany alabastr z Karrary,
Białe mleko przysłane w sitowiu z koszary,
Biały łabęć i białym okrywa się piórem,
Biała perła nieczęstym zażywana sznurem,
Biały śnieg świeżo spadły, nogą nie deptany,
Biały kwiat lilijowy za świeża zerwany,
Ale bielsza mej panny płeć twarzy i szyje
Niż marmur, mleko, łabęć, perła, śnieg, lilije.

1.

Na palcu masz dyjament, w sercu twardy krzemień,

Pierścień mi, Hanno, dajesz, już i serce przemień!

Odpowiedzi:

  1. Jan Kochanowski: “Do Hanny”,
  2. Jan Andrzej Morsztyn: “O swej pannie”,
  3. Franciszek Karpiński: “Laura i Filon”,
  4. Adam Mickiewicz: “Do M***”,
  5. Juliusz Słowacki: “Rozłączenie”,
  6. Juliusz Słowacki: “Stokrótki”,
  7. Cyprian Kamil Norwid: “Daj mi wstążkę błękitną...”,
  8. Adam Asnyk: “Sonet 11 – Jednego serca”,
  9. Adam Asnyk: “Między nami nic nie było”,
  10. Adam Asnyk: “Gdybym był młodszy...”,
  11. Kazimierz Przerwa – Tetmajer: “Mów do mnie jeszcze...”,
  12. Kazimierz Przerwa – Tetmajer: “Moja kochanka”,
  13. Jan Kasprowicz: “Księga ubogich”,
  14. Bolesław Leśmian: “W malinowym chruśniaku...”,
  15. Maria Pawlikowska – Jasnorzewska: “Miłość”,
  16. Julian Tuwim: “Przy okrągłym stole”,
  17. Konstanty Ildefons Gałczyński: “Rozmowa liryczna”,
  18. Krzysztof Kamil Baczyński: “Niebo złote ci otworzę...”,
  19. Władysław Broniewski: “Moja miła”,
  20. Czesław Miłosz: “Miłość”.

 

CELE KONKURSU

REGULAMIN KONKURSU

  1. Należy odgadnąć tytuły cytowanych tekstów oraz autorów.
  2. W przypadku wielu bezbłędnych odpowiedzi zwycięzcy zostaną wybrani drogą losowania.
  3. Na zwycięzców czekają nagrody – niespodzianki i dodatkowe punkty (lub oceny) z języka polskiego. Poetycka Walentynka” – wyróżnienie w konkursie

Załącznik 5

Konkurs wiedzy o “Dniu Zakochanych”

1. Kto jest patronem święta zakochanych i czy jest to postać prawdziwa, czy fikcyjna?

2. Kiedy obchodzony jest “Dzień Zakochanych”?

3. Z jakiego kręgu kulturowego pochodzi to święto? (2 min)

4. W jaki sposób jest obchodzony ten dzień? (podaj przynajmniej 2 przykłady,

5. Co ludzie pragną wyrazić w czasie tego święta?

6. Z jakim polskim świętem kojarzy ci się to święto i dlaczego?

Skąd się wzięły Walentynki?

Nie mają wiele wspólnego ani ze świętym Walentym, ani z dziedziną, której patronuje, czyli chorymi – chyba że miłość uznamy za chorobę…

Przynajmniej od XIII wieku Walentynki, czyli dzień świętego Walentego, jest świętem wszystkich zakochanych na całym świecie. Świętych Walentych było kilku, a historycy do dziś nie mogą się zgodzić, czy to byli różni ludzie, czy jeden i ten sam człowiek. W każdym razie legenda głosi, że św. Walenty był księdzem żyjącym w trzecim wieku naszej ery w Rzymie, za panowania cesarza Klaudiusza II. Władca ten zabronił swoim żołnierzom wstępować w związki małżeńskie – jego zdaniem nieżonaci mężczyźni byli lepszymi żołnierzami. Ksiądz Walenty – jeszcze wówczas nie święty, ale już słynący jako wyjątkowo pobożny i mądry człowiek, do tego obdarzony mocą uzdrawiania - sprzeciwił się woli cesarza i potajemnie dawał  śluby wojownikom i ich wybrankom.  Oczywiście spotkała go za to śmierć, ale wdzięczni za usankcjonowanie uczucia młodzi ludzie potajemnie zaczęli świętować dzień śmierci Walentego jako dzień miłości.   

Inna wersja głosi, że śmierć Walentego z miłością nie miała nic wspólnego. Święty uzdrowił ze ślepoty córkę jednego z dostojników cesarskich, co sprawiło, że ten z całą rodziną nawrócił się na chrześcijaństwo.  I za to Klaudiusz kazał go zabić.

Według kolejnej wersji Walenty był młodym chrześcijaninem, który pomagał prześladowanym współwyznawcom – jednak został na tym przyłapany i skazany na śmierć. Z więzienia wysłał list do ukochanej dziewczyny, wyznając jej miłość i podpisując się “Twój Walenty”.

Być może jednak samo święto zapożyczyło od Walentego tylko… nazwę, by ukryć jego pogański charakter – bo są i takie teorie. W okolicach naszego 14 lutego starożytni Rzymianie obchodzili Święto Wiosny – Luperkalia - oraz oddawali cześć bogom upraw, w szczególności Faunowi.  Wszędzie odbywały się radosne i dość frywolne zabawy ku czci wiosny i budzącej się do życia przyrody – a stąd do wyznań miłosnych było już niedaleko… I tak kościół katolicki do pogańskich obchodów dodał tylko swojego świętego. Z kolei Brytyjczycy, którzy uważają to święto za własne pewnie dlatego, że rozsławił je na cały świat sir Walter Scott, twierdził, że 14 lutego to dzień, kiedy na Wyspach Brytyjskich ptaki zaczynają łączyć się w pary. Ludzie po prostu idą za ich przykładem.

Jak by nie wyglądała prawda – Walentynki są obchodzone w południowej i zachodniej Europie od średniowiecza. Europa północna i wschodnia, czyli my, dołączyła do walentynkowego grona stosunkowo późno. Po pierwsze dlatego, że u nas o wiośnie 14 lutego jeszcze nie słychać, więc romantyczne myśli też nikomu nie przychodzą do głowy. Po drugie dlatego, że mieliśmy swoje święto zakochanych – i była to Noc Kupały, noc z 21 na 22 czerwca. W przedwojennej Rzeczypospolitej na kresach wschodnich dodatkowym dniem zakochanych były Kaziuki, czyli dzień  Świętego Kazimierza przypadający 4 marca – i właśnie wtedy wyznawało się uczucia wybrance lub wybrankowi serca, ofiarowując mu specjalnie upieczony piernik z romantyczną rymowanką.

Walentynki przywędrowały do nas stosunkowo późno razem z kultem świętego Walentego z Bawarii i Tyrolu, a popularność tak naprawdę zyskały dopiero w latach 90 – tych ubiegłego wieku

Święty Walenty

Święty Walenty - patron zakochanych oraz umbryjskiego miasta Terni, oddalonego o 100 km od Rzymu, w którym przyszedł na świat w roku 175. I od początku był kojarzony z miłością...

Wszystko za sprawą jednego epizodu, o którym wspomina legenda. Mianowicie Walenty jako pierwszy pobłogosławił miłości  między pogańskim legionistą a młodą chrześcijanką. W ślad za nimi wielu również zapragnęło otrzymać takowe błogosławieństwo z rąk tego świętobliwego biskupa, bo - jak głosiła wieść gminna - przyjęte z jego rąk gwarantowało długie i szczęśliwe życie małżeńskie, pełne wzajemnej miłości i bez zdrad. Jednak niedługo świętobliwi Rzymianie cieszyli się obecnością biskupa. Podczas trwających w Rzymie prześladowań wyznawców Chrystusa  na przełomie II i III wieku Święty Walenty został uwięziony, a później bity i sponiewierany wywieziony za miasto, by uniknąć buntu ze strony wierzących. Tam go zabito i pochowano na otwartym cmentarzu w odległości 2 mil od via Flaminia w Rzymie. Jednak po pewnym czasie trzej wierni uczniowie Walentego odnaleźli miejsce pochówku swego mistrza, wydobyli ciało i przewieźli do Terni, gdzie wystawili mu godny go nagrobek. Znacznie później wierni miasta Terni, gdzie święty sprawował posługę biskupią,  złożyli swemu patronowi hołd wznosząc na tym miejscu wystawną bazylikę. W 1630 roku zakończono przy niej prace budowlane, a nowy kościół pobłogosławił ówczesny biskup Terni Cosimo Mannuci.  W czasie ekshumacji prochów odnaleziono umieszczoną pod głównym ołtarzem marmurową arkę, w której znajdowała się mała ołowiana skrzynka ze szczątkami Św. Walentego. Dziś relikwie biskupa przechowywane są w srebrnej urnie pod ołtarzem bazyliki. Można zobaczyć tam także kryptę, gdzie znajdował się grób świętego i mała kaplica. Znajduje się tam również marmurowa skrzynka z prochami ciał uczniów Św. Walentego.

Legenda przekazuje, że Walenty zginął 14 lutego 273 roku - w kalendarzu rzymskim w tym dniu obchodzono święto urodzaju oraz przyrzeczeń małżeńskich. Jednak w 900 roku stare pogańskie święto 14 lutego zmieniono na święto obietnic miłości, któremu patronuje Św. Walenty na pamiątkę licznych cudów, jakie dokonywały się przy jego grobie - i świętobliwego, oddanego miłości życia, jakie wiódł. Od tego czasu każdego roku w bazylice noszącej imię Świętego Patrona Zakochanych odbywają się obchody tego święta. W dniu 14 lutego przy grobie Św. Walentego gromadzą się pary narzeczonych przybywające licznie z terenu całych Włoch, i zza granicy, by uroczyście wymienić obietnicę miłości. W uroczystej ceremonii przyrzeczeń biorą udział także jubilaci świętujący  25-lecie lub 50-lecie pożycia małżeńskiego - oni odnawiają obietnicę kontynuowania wspólnego życia we wzajemnej miłości.

I w ten sposób wśród chrześcijan na zawsze pozostała żywa pamięć o Świętym Walentym jako patronie miłości i zakochanych, a podobno cuda w miłości zdarzają się przy jego grobie do dziś...

WALENTYNKI

Święto zakochanych, popularnie zwane Walentynkami, obchodzone jest w wielu krajach na świecie. Do Polski tradycja świętowania 14 lutego przybyła ze Stanów Zjednoczonych. To właśnie tam święty Walenty, patron zakochanych zyskał największą sympatię. Także u nas zadomowił się na dobre. Być może za sprawą zimnych, lutowych wieczorów, które zachęcały zakochanych do ciepłych rozmów w blasku świec. Zwyczaj świętowania dnia zakochanych to także wystawy wypchane po brzegi marcepanowymi ciasteczkami, czerwone kwiatki, misie tradycyjnie trzymające w łapkach serducha z napisem "kocham cię".
Przekonajmy się jak pięknie można spędzić ten dzień...

TROCHĘ HISTORII

Historia Walentynek sięga zamierzchłych czasów. Właściwie już w starożytności dzień 14-go lutego był dniem szczególnym. Rozpoczynało się wówczas święto płodności bogini Junony. W roku 496 kościół nadał temu dniu imię świętego męczennika Św. Walentego. Lecz dlaczego dzień ten stał się również symbolem miłości i wzajemnej przyjaźni-nie wiadomo. Krąży kilka legend, które mają ponoć wyjaśnić, dlaczego właśnie tak się stało, pierwsza z nich opowiada o biskupie rzymskim Walentym, który udzielał potajemnie ślubów wszystkim zakochanym, bez względu na przeciwności. Inna z kolei traktuje o tym jak Walenty wymodlił śmierć dla młodzieńca nieszczęśliwie zakochanego w nieuleczalnie chorej dziewczynie. I ostatnia historia: Święty Walenty wysłał kartkę kobiecie, która była córką jego oprawcy.
Oczyw
iście prawda leży jak zwykle gdzieś pośrodku.

Scenariusz inscenizacji

WALENTYNKOWE ŚWIĘTO

Szymek

Proszę państwa, już od rana rzecz się dzieje niesłychana. Wszyscy jakby pogłupieli, biegną gdzieś jak oparzeni, piszą listy i laurki, jakieś serca, jakieś bzdurki, kwiatki z kartki wycinają, potem się tym wymieniają.

Dawid

A widziałeś piękną Adę, ma policzki tak czerwone, że oparzysz się, gdy dotkniesz.

Właśnie rozmawiała z Piotrkiem i jej liścik jakiś dał, list, co serce wielkie miał.

KUBA

A widziałeś małą Izę, ta ma roześmianą buzię, w ręce z dziesięć kartek trzyma i róż chyba pół tuzina.

PIOTREK

A pyzatej Uli Władek wręczył wielką czekoladę.

PRZEMEK

A widzisz chudą Magdę? Grzesiek dał jej czekoladę, w zeszłym roku dał jej misia, chodzi z misiem tym do dzisiaj.

SEBASTIAN

Co się dzieje? Świat szaleje? Nawet smutny Przemek się śmieje, nikt nie myśli dziś o złości. Bo dziś święto jest miłości!

AREK

Nawet krzykliwe papużki przydeptując sobie nóżki siedzą w ławce obok siebie świergoląc jak w siódmym niebie.

A zabłąkana przyjaciółka miast w powietrzu robić kółka serca fikuśne wywija.

(kreśli głową kształt serca, jakby wodził za jaskółką wzrokiem) Od patrzenia boli szyja!

WŁADEK

Chłopcy z naszej klasy w Sylwii są na zabój zakochani. Każdy przed nią kozły fika, za to Sylwia ich unika. Ciągnie ją do Dawida, za to Dawid już od rana okiem zerka w stronę Wiolki. Wiolka zaś za Sebastianem chodzi. Marek lata za Eweliną, Magda za Przemkiem tylko. Przemek za Wiolką ma bzika, no i koło się zamyka.

SZYMEK

Dzisiaj dzień jest wyjątkowy, 0 wygłupach nie ma mowy, żadnych żartów, złośliwości.

Bo dziś święto jest miłości!

DAWID

I gdyby nie nasza pani, wszyscy by powariowali, wszyscy by stracili głowy, bo to dzień jest wyjątkowy,
krew inaczej płynie w żyłach... Pani nasza, gdy z miłości wrzała klasa, ogłosiła, że to święto trwać ma trzy miesiące z rzędu albo i przez cały rok! Wiecie, co to był za szok?!

PRZEMEK

Przez rok cały? A dlaczego?

SYLWIA

Bo nie sztuka jest, kolego, w jeden dzień uprzejmym być, a w następnych z uczniów kpić. Tylko jeden dzień bez złości, tylko jeden dzień miłości, a w następnych zły, ponury, a nad tobą czarne chmury!

ANGELIKA

To jest myśl! Starajmy się, aby nie trwał jeden dzień czas miłości, czas radości. Czy nie piękniej i nie prościej byłoby, gdyby co dzień spełniał się na jawie sen? Sen o świecie, w którym brak najmniejszego choćby zła?

SYLWIA

Tak mówiła pani nasza, a z nią cała nasza klasa! Stwórzmy zatem taki świat bez przemocy i bez wad. Świat bez wyzwisk, haków, bójek, gdzie bliźniego się szanuje. Niech się zdarzy taki cud, aby wszyscy w każdym dniu mieli minę uśmiechniętą.

DZIEWCZYNY razem

Niech rok cały trwa to święto!